czwartek, 31 marca 2016

Małe sprostowanie do artykułu (dziennikarze czasami dramatyzują!)

.....małe wyjaśnienie bo, powiawił się nieautoryzowany artykuł w Internecie na temat Restaumatic.com i mojej osoby, więc małe sprostowanie.

Główną hipotezą tego "nowego" artykułu jest, że niby dokonałem cudu, bo jestem współzałożycielem firmy z obszaru nowych technologii, która na dodatek odniosła sukces.

Mówiąc otwartym tekstem, cudem jest, że stary dziad, który przez 15 lat prowadził firmę produkcyjną, zrozumiał co to jest Internet!

Najbardziej chciałbym obalić mit, że Internet jest dla młodych. To bzdety!

Sugerowanie, że bycie w Internecie oraz prowadzenie marketingu w sieci jest już tylko dla dwudziestolatków jest "od czapy" używając języka autora:)

Kilka argumentów:
  • po pierwsze: mamy prawie 70 letniego restauratora (i też jeszcze żyje), który po krótkim szkoleniu, już po 2 miesiącach zadzwonił do mnie z takim pytaniem: 
"Panie Marku, wyrzuciłem ze strony głównej tekst o promocji, bo jest dla mnie za droga. Niestety spadła mi jakość ruchu w witrynie. Sprawdziełm w Google Analytics, że współpczynnik odrzuceń poszybował do 40%, a czas odwiedzin mocno się skrócił. Co robimy, czekamy czy raczej przywrócić promocję?

 - ju`samo pytanie robi wrażenia, prawda?

Okazało się, że po kolejnym tygodniu ruch wrócił do normy, bo klienci zmianę w końcu zaakceptowali. Najważniesze jest jednak to, że restaurator sam optymalizuje sprzedaż, nie ma żadnej zgaduj-zgaduli!
  • po drugie: marketing w Internecie jest łatwiejszy i dużo tańszy niż "w realu"- Dzień Pizzy i Walentynki
  • po trzecie: w ciągu 1,5 roku z naszej usługi skorzystało już 600 restauracji w Polsce, a zrobiliśmy to zdalnie, musi być więc bardzo proste (!).
  • po czwarte: w Internecie obowiązują te same prawa i zasady co w "realu", oprawa jest tylko troche inna
  • po piąte: współpracujemy z 600 restauratorami, wszyscy mają 1 dzień na wypowiedzenie współpracy, nikt tego jednak nie robi, przecież nie dlatego, że na kocha
Zainteresowanych zapraszam do zapoznania się z całym artykułem- zobacz.

Na koniec chciałem jeszcze powiedzieć, że 53 letni facet, to nie jest stary dziad co niczego nie kuma! Chociaż mój kolega żartuje, że jedyne co nam pozostało to "prostata, szyk i elegancja!"

Poniżej małe uwagi, ale generalnie jestem wdzieczny za ten artykuł, bo to przecież darmowa reklama. Poza tym, kto nie lubi pochlebstw:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz