środa, 21 października 2015

najpierw RADOŚĆ, później SMUTEK i znowu RADOŚĆ!


...zdarzyła nam się fajna historia i chcemy się nią podzielić:).


Ta historia to pewnego rodzaju autoreklama. Mimo wszystko zapraszam do przeczytania, bo przytaczamy słowa jednego z naszych klientów, który doświadczył potęgi Internetu i co oznacza w praktyce "nawyki klienta".


Najpierw była RADOŚĆ:

8 miesięcy temu zwrócił się do nas restaurator z prośbą o stronę WWW z zamawianiem jedzenia online. Postanowił samodzielnie powalczyć o klienta internetowego. Ponadto płacił ca. 4000 zł portalowi prowizji i to go trochę denerwowało (kiedyś pisałem na ten temat).

Uświadomił też sobie, że nie buduje bazy klientów. Jego rola zaczynała sprowadzać się do bycia dostawcą na rzecz pośrednika.

Uruchomiliśmy nową stronę z zamówieniami online. Restaurator szybko zaczął mieć dużą ilość zamówień online, bo zatrzymywał u siebie klientów przychodzących z portalu. Tak naprawdę, to byli jego klienci lub klienci konkurencji. 

Baza klientów rosła jak na drożdżach. Marketing potaniał a skuteczność wzrosła.

Później był SMUTEK:

Po 6 miesiącach restaurator wysłał nam wypowiedzenie (!). Szok i niedowierzanie. U nas jest jeden dzień na zakończenie współpracy, więc jak nożem uciął. 

Mnie ten fakt bardzo zmartwił. Nie mogłem pojąć tej decyzji tym bardziej, że mamy już 380 innych restauratorów i praktycznie nikt nie wypowiada współpracy.  Oczywiście, każdy z nas szuka oszczędności, ale te 300-400 zł restaurator dostawał z powrotem z nawiązką, tego byłem absolutnie pewien! 


Na koniec, znowu RADOŚĆ:

Po dwu miesięcznej przerwie restaurator odezwał się, że chciałby powrócić do współpracy. Najbardziej interesowały mnie powody tej decyzji, bo to przecież nasz biznes, nasza przyszłość. Tym bardziej, że z nasza usługą wybieramy się za granicę.

Odpowiedź była lepsza niż się spodziewałem:) Proszę zobaczyć naszą konwersację:

(ja) 

ok, to jak bedziemy gotowi [z nową stroną WWW] to się odezwę 2-3 dni potzrebujemy

proszę powiedzieć dlazcego Pan zminił decyzję, bo to jest dla naszego biznesu ważna informacja?
To, że Pan zrezygnował mnie zmartwiło, nie z powodu pieniędzy, tylko że uznał Pan, że nie chce korzystać z tego rozwiązania, które patrząc po innych się sprawdziło. Skoro Pan ponownie chce skorzystać to musiało się podziać coś warnego.

(restaurator) 

Rezygnacja była spowodowana tym że przy 3 portalach ok 65 % środków było zamrożonych i traciło się płynność finansową.  Powrót jest spowodowany tym , że bardzo często zmieniam menu, nowości itd. a u Was w kilka minut mam już je na stronie.
Doszedłem do wniosku, że nie da się wygrać w tych czasach z internetem... % klientów już nie zamawia bo nie ma strony..., inni wrocili do pizzyportal i pysznegoMając starą bazę klientów jednym sms-em wrócą do mnie [zbudował sporą bazę klientów, uruchomiliśmy mu moduł SMS oraz generator Kuponów Promocyjnych] Również chcę wiekszy nacisk położyć na marketing internetowy.
Błedy można popełnić, najważniejsze aby do tego się przyznać i wyciągnąć wnioski. 

Taka odpowiedź to miód na moje serce, bo potwierdziła opinie innych restauratorów
To prawda, że Internet to potęga. Jak teraz nie zbuduje się elektronicznej bazy klientów, to za 2-3 lata będzie ciężko i drogo. Dlaczego? -bo ile trzeba położyć na stole, aby wyrwać innym restauracjom tak bardzo zadowolonych klientów- zobacz opinie.
To samo dotyczy się portali, jak Państwo myślicie, dlaczego serwisy robią akcje "Jedzenie za free" wydając jakieś 170.000- 250.000 zł? No, przecież nie z miłości do polskich restauratorów, chyba że się mylę!
Moim zdaniem prowizja to sprawa drugorzędna w tej chwili (obserwujemy spadki). Teraz gra idzie o bazę klientów!
Wracając do naszego restauratora, to od razu wziął się ostro do roboty i wysłał SMS'a do swoich klientów:

Inne tematy:
  1. Nowe Presto z Warszawy ma już nowego właściciela, a szefowa może się poświecić nowemu bejbikowi:)
  2. Poprawiliśmy czytelność wydruku z drukarek GPRS
    • lepsza widoczność czasu dostawy (większa czcionka)
    • lepsza widoczność komentarzy (czcionka drukowana)
  3. W stronie Elegance poprawiliśmy widoczność Menu na urządzeniach mobilnych, po klinkięciu Menu widzimy od razu listę potrwa
  4. W Poznaniu są 2 lokale do przejęcia, proszę zainteresowanych o kontakt z dotychczasowymi właścicielami:
    • Pizza w Dechę, lokal na ulicy Osiedle Tysiąclecia 55a
    • Pizzeria Quatro- tutaj jest ogłoszenie-zobacz
  5. nowe restauracje, które ostatnio dołączyły do naszej grupy nowe strony WWW: F1-PizzeriaLila-BarBistro Kamienica,  ValmontRanczoSkabiec Smaków
  6. restauratorzy, którzy uruchomili sobie zamówienia online: PamiraRozmarino
  7. New York Pizza Department z Krakowa dodała do swojej sieci kolejne, nowe lokale franczyzowe i zainwestowała w nową stronę WWW (nasz system zamawiania online)- zobacz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz