sobota, 19 lipca 2014

'GRATIS' WCALE NIE ZNACZY "BEZPŁATNY" (wprost przeciwnie)

Ostatnio przeczytałem świetną książkę, którą wszystkim gorąco polecam. Czyta się z dużym zaciekawieniem i zawiera konkretne rady do wykorzystania na co dzień (zawodowo i prywatnie).

Wydaje mi się, że dla Państwa szczególnie ważny może być fragment o fenomenie słowa "GRATIS".

Okazuje się, że jak robicie promocję "Pepsi za 1 grosz" to czy ona jest za 1, 2 czy 5 złoty to nie ma praktyczne żadnego znaczenia ! Klient musi być czujny, skoro ma coś zapłacić to jego uwaga i skupienie są na najwyższym biegu. Musi to przeanalizować na przykład "skoro dają mi coś za 1 grosz, to musi to być jakiś szwindel, to chyba jest jakaś pułapka, bo czemu nie jest to po prostu za darmo?!"

Co się dzieje gdy widzimy, że dostaniemy coś GRATIS? Wtedy automatycznie nasz mózg wrzuca na luz. Nie ma żadnego zagrożenia, nie muszę się zastanawiać, bo nie poniosę przecież żadnej straty! Nie muszę myśleć o wadach. 

Wnioski?
  1. gdy robicie Państwo promocję to nawet lepiej jest podnieść cenę, ale Coca-Colę dać GRATIS
  2. jak widzicie, że do kupowanego mercedesa dostajecie saszetkę zapachową GRATIS- to powinna zapalić się czerwona lampa ostrzegawcza.
  3. nie zakładać, że Państwa to nie dotyczy, bo dotyczy. Oczywiście, nie znaczy, że jesteście bezwolni, ale mózg wyłącza się automatycznie, to jest odruch, na który nie macie wpływu- trzeba ten moment zauważyć, to jest jedyna droga ratunku!
Książka, którą gorąco polecam: zobacz

więcej informacji o naszej ofercie znajdziesz tutajrestaumatic.com




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz