poniedziałek, 7 lipca 2014

CZY ZAMAWIANIE JEDZENIA ONLINE SIĘ PRZYJMIE? (chyba nie ma już żadnych wątpliwości!)

Wydaje mi się, że pytanie jest chyba źle zadane. Patrząc na poniższe opinie klientów to powinno raczej brzmieć: KIEDY ILOŚĆ ZAMÓWIEŃ ONLINE PRZEBIJE ILOŚĆ ZAMÓWIEŃ TELEFONICZNYCH?

Proszę przeczytać opinie klientów, którzy po raz pierwszy kupili online u naszych restauratorów:

Zamawianie on-line jest super, wszystko intuicyjne, bezproblemowe i czytelne. Szybka dostawa, miła obsługa, doskonała, wielka pizza :)

Bardzo fajny sposób zamawiania. Podoba mi się, że przychodzi potwierdzenie SMS.

bardzo fajna stronka,nawet jak nie ma się kasy na koncie to idzie też tak zamówić. Polecam ;)

Możliwość złożenia zamówienia i zapłaty online - na plus!

Jedyna pizzeria w Tarnowie w XXI wieku. :)

Smaczna pizza. Szybka dostawa. Łatwe zamówienie online.

super, no i mozna bylo zaplacic e-przelewem

bardzo łatwy proces zamawiania i pełna kontrola czasu realizacji zamówienia to jest to co mi się podoba :)

Łatwa sposób zamawiania online i dokładna informacja o stanie zamówienia, również sama pizza pyszna :)

Zajebiście szybko i wygodnie!

Bardzo dobra pizza, przywieziona ciepła i na czas. Bardzo wygodny sposób zamówienia.

Wszystko super! Teraz już tylko tak zamawiam pizze w Sonacie :)

Proszę pamiętać też o tym, że ostatnio Takeaway.com z Holandii kupiło pyszne.pl, aby zainstalować się szybko w Polsce. Dostali niedawno 103 milionów dolarów na takie przejęcia właśnie. W grupę Delivery Hero (do którego należy pizza portal) w sumie zainwestowano według mojej wiedzy około 290 milionów dolarów itd. itd.

Wnioski:
  1. kiedy ilość zamówień online przeskoczy ilość zamówień telefonicznych to jest tylko kwestia czasu
  2. portale, aby mogły wyjść ze straty, którą teraz generują i odzyskać zainwestowane środki muszą mieć olbrzymią ilość zamówień online i/lub mocno podnieść prowizję dla restauracji
  3. portale nie wygenerują nowych klientów, mogę ich tylko odebrać restauracjom
  4. oferta dla klienta na portalu jest ciekawsza niż w pojedynczej restauracji, więc lokale MUSZĄ się bardzo postarać, aby nie stracić swoich klientów
  5. klient kupujący w w restauracji poprzez portal nie jest klientem restauracji tylko "klientem portalu kupującym w danej restauracji". To jest tak samo jak w supermarkecie. 
  6. sytuacja dla restauracji jest trudna, ale jak się dobrze pomyśli to można nawet na niej zyskać:)
Przykłady restauracji, które już odniosły sukces w Internecie (kilka wybranych):

JaniPizza.pl - pierwsza pozycja w googlu na frazy "pizza Tarnów" i "pizzeria Tarnów", zobacz opinie
Pizzafast.pl -pierwsza pozycja w googlu na frazę "pizza Kielce"
hikbar-gdynia.pl- 3 miesiące temu nawet nie miał własnej strony WWW, całkowicie uzależniony od pizzy portal jeśli chodzi o zamówienia online, teraz już zrezygnował z pizzy portal, w googlu jest już na pięć fraz w Top10
LaPasjone.pl- ciągły wzrost ilości zamówień online, zlikwidowała "falsyfikat" swojej strony WWW, który zrobiło jej pyszne. Nawet domena ":fejkowej" strony była łudząco podobna do oryginału. Oryginał to "lapasjone.pl" a domena strony udającej La Pasjone to "pizzerialapasjone.pl"- nota bene kieruje klientów na portal pyszne!!!

więcej informacji o naszej ofercie znajdziesz tutajrestaumatic.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz