środa, 17 maja 2017

Czy reklamy się kanibalizują?

Szanowny Restauratorze,


temat jest ważny, bo wiele z Państwa o niego pyta.

Chodzi o to, czy jeśli klient wpisuje w Google frazę, na którą wyświetla się wysoko w wynikach naturalnych (SEO) to czy ma sens robić reklamę linków sponsorowanych (Adwords) na tą samą frazę?


Odpowiedź jest taka, że:

Jeśli nie robisz linków sponsorowanych na frazę, na którą jesteś wysoko w wynikach naturalnych, to tracisz około 89% klików, które byś miał, dzięki linkom sponsorowanym.

Innymi słowy jeśli miałeś 1000 wejść z wyników naturalnych oraz 300 z linków sponsorowanych. To razem miałeś 1300 wejść.
Jeśli zrezygnujesz z linków sponsorowanych to tracisz 267 wejść (300 x 89%=267), czyli razem bez linków sponsorowanych masz 1033 wejść. Jeśli konwersja jest wysoka, to jest to wyraźna straty w sprzedaży.

Optymalizacja konwersji, to oddzielny temat, będziemy się nim również zajmować dla zainteresowanych.

Tutaj jest artykuł dobrze opisujący temat - zobacz.
Tutaj jest opis badania i metodologii- zobacz



Główne wnioski dla tych, którym się nie chce czytać całości:


wtorek, 9 maja 2017

Director of International Sales


Restaumatic.com

Po sukcesie w Polsce intensyfikujemy ekspansję zagraniczną i w związku z tym  poszukujemy odpowiedniej osoby, która wzmocni nasz zespół.  
   Restaumatic.com to innowacyjny systemem zamawiania jedzenia online dla restauracji. Nasze rozwiązanie udostępniany w postaci profesjonalnych stron WWW lub Aktywnego Menu (sam system jako wtyczka do istniejącej strony). Nasze rozwiązanie nie ma sobie równych w Europie.
W Polsce w ciągu 2 lat pozyskaliśmy do współpracy 1100 restauracji. Od kilku miesięcy jesteśmy już obecni w Wielkiej Brytanii jako Restaumatic.com Ltd, Birmingham.
 Nasze osiągnięcia docenił najpierw Xevin Investments, a następnie fundusz Inovo VC i zainwestował 2 miliony zł w dalszy rozwój firmy głównie pod kątem ekspansji zagranicznej.
Tak klienci naszych restauratorów oceniają nasze rozwiązanie:- zobacz opinie
Nasze przykładowe wdrożenia:

Director of International Sales

Miasto: Zabrze
Region: śląskie
Numer ref.: DIS-GL- kwiecień 2017

Opis stanowiska

Zadaniem Dyrektora Sprzedaży Międzynarodowej będzie rozpoznanie, wybór i uruchomienie oddziałów sprzedaży na nowych rynkach zagranicznych oraz nadzór nad ich rozwojem.
Główne działania to:
  • Analiza i wybór najbardziej odpowiednich rynków zagranicznych
  • Ustalenie i optymalizacja strategii i taktyki działania na wybranych rynkach
  • Powołanie i opieka nad lokalnym dyrektorem sprzedaży
  • Pomoc i nadzór nad budową zespołu sprzedażowego
  • Optymalizacja i skalowanie biznesu

Wymagania


  • Doświadczenie w sprzedaży międzynarodowej minimum 2 lata
  • Doświadczenie w budowaniu i prowadzeniu zespołów sprzedażowych większych niż 10 osób
  • Znajomość marketingu internetowego
  • Wykształcenie wyższe
  • Znajomość języka angielskiego na poziomie B2 minimum
  • Dyspozycyjność i elastyczność
  • Zdolność  osiągania celów
  • Kreatywność i samodzielność
  • Poczucie humoru jest ABSOLUTNIE obowiązkowe:)

Oferujemy


  • Pracę, która będzie przygodą i okazją do "zmienienia świata".
  • Pracę w zgranym zespole i "fajnym" szefem (trochę stary, ale daje jeszcze radę) - zobacz
  • Atrakcyjne wynagrodzenie z opcją objęcia udziałów w szybko rosnącym biznesie.
  • Olbrzymią możliwość rozwoju i awansu zawodowego oraz finansowego
  • Kontakt i współpracę z ludźmi sukcesu z branży Internetu. Naszymi wspólnikami są bowiem twórcy takich serwisów jak ZnanyLekarz.pl, Brainly.com, Zadane.pl, GoldenLine.pl, Niania.pl czy Elpassion.com, Unamo.com itd.
  • Świetną atmosferę pracy.
  • Samodzielność, odpowiedzialność oraz przestrzeń do realizacji swoich pomysłów.
Jeśli jesteś głodny sukcesu oraz zależy Ci na rozwoju, to aplikuj teraz!
To jest Twoje 5 minut!.
CV oraz List Motywacyjny prosimy przesyłać na adres marek.skubacz@restaumatic.com

sobota, 6 maja 2017

Szanowny Restauratorze,

dzisiaj temat wyglądu i funkcjonowania stron na urządzeniach mobilnych, głównie smartfonach.

Ilość osób odwiedzających strony mobilne to już 50-60% wszystkich Państwa użytkowników, czyli klientów i potencjalnych klientów.

O nasze strony jestem spokojny kończymy optymalizację wyglądu i funkcjonowanie stron na mobile.  Jest cała masa tematów do ogarnięcia więc trochę czasu na to schodzi. Widać jednak wyraźną poprawę konwersji na zamówienia online. 

Restauratorzy, którzy forsują zamówienia online osiągają poziom 15-25% na smartfonach.

Konwersja na mobile-s

ddd

Mocno zachęcam Państwa do sprawdzenia:
  1. Jak wygląda i funkcjonuje Państwa strona na mobile (na przykład na tym narzędziu, chociaż nie jest idealne- zobacz), oraz
  2. Sprawdzenia współczynnika konwersji na smartfonach w Google Analytics>>>Ruch Mobilny
Poniżej pokazuję przykład stron naszych klientów. 

Jedna strona jest już po optymalizacji. Pozostałe według mnie jeszcze nie były optymalizowane a jeśli tak, to uważam, że warto jeszcze nad nimi popracować.

Strona po optymalizacji:

da




Wydaje mi się, że poniższych stron nikt ich jeszcze nie optymalizował, jeśli tak, to na pewno jest jeszcze potencjał:

chili


ven


Jeśli coś wydaje się Państwu ważne to zapraszam do kontaktu.

środa, 19 kwietnia 2017

Key Account Manager/ Opiekun Klienta - e-Marketingowiec


Restaumatic.com
Lubisz kontakt z klientami i interesuje Cię marketing internetowy?
Świetnie, to w takim razie ta praca jest właśnie dla Ciebie!
Rozbudowujemy Dział Marketingu więc czekają na Ciebie wciągająca praca oraz spore możliwości rozwoju i awansu. Zapraszamy!
   Restaumatic.com to innowacyjny systemem zamawiania jedzenia online dla restauracji. Nasze rozwiązanie udostępniany w postaci profesjonalnych stron WWW lub Aktywnego Menu (sam system jako wtyczka do istniejącej strony). Restauratorzy mówią, że nasze rozwiązanie nie ma sobie równych w Europie!
W Polsce w ciągu 2 lat pozyskaliśmy do współpracy 1100 restauracji. Od kilku miesięcy jesteśmy już obecni w Wielkiej Brytanii jako Restaumatic.com Ltd, Birmingham.
 Nasze osiągnięcia docenił najpierw Xevin Investments, a następnie fundusz Inovo VC inwestując 2 miliony zł w dalszy rozwój firmy głównie pod kątem produktu i aktywności zagranicznej.
Potwierdzeniem, że zrobiliśmy świetny produkt niech będą opinie klientów naszych klientów: - zobacz opinie

Nasze przykładowe wdrożenia:
W zawiązku z powyższym poszukujemy:

Key Account Manager/Opiekun Klienta- Marketingowiec

Miejsce pracy: Zabrze
Region: śląskie

Wynagrodzenie: 2 - 4,5 tys. zł
Opis stanowiska:
Głównym zadaniem osoby na stanowisku Key Account Managera będzie kontakt z naszymi klientami (restauratorami), ocena stanu ich potrzeb i dobranie odpowiednich działań marketingowych.
Typowe działania na oferowanym stanowisku:
  • Analiza "widoczności" restauracji w Internecie
  • Ocena ruchu klientów na stronie WWW
  • Ocena konieczności optymalizacji strony ze względu na jej estetykę, funkcjonalność i wymagania wyszukiwarki Google (SEO)
  • Dobór i zaoferowanie odpowiednich działań marketingowych w Internecie (SEM)
  • Omówienie dostępnych narzędzi marketingowych dostępnych w systemie Restaumatic'a (moduł SMS, moduł mailingowy, Kupony Promocyjne, Program Lojalnościowy itd.)
  • Raport dla restauratora z osiągniętych wyników i ustalenie dalszych działań
  • Doradztwo w zakresie marketingu internetowego.
Praca wykonywana jest w Zabrzu w godzinach od 08.00 - 16.00 od poniedziałku do piątku. 
Poszukujemy osób, które posiadają:
  • doświadczenie w sprzedaży lub obsłudze klienta
  • doświadczenia w marketingu internetowym
  • umiejętność pracy w zespole,
  • wysoką kulturę osobistą
  • umiejętność szybkiego uczenia się i chęć rozwoju,
  • chęć osiągania celów i realizację zadań.
  • Poczucie humoru jest ABSOLUTNIE obowiązkowe!
Proponujemy:
  • Pracę w zgranym zespole i "fajnym" szefem, trochę stary, ale daje radę - zobacz
  • Bardzo atrakcyjne wynagrodzenie (2000-4500 zł netto), umowę o pracę.
  • Pracę stacjonarną.
  • Olbrzymią możliwość rozwoju, awansu zawodowego oraz finansowego
  • Pracę w dynamicznie rozwijającym się start-up. Właśnie wystartowaliśmy w Wielkiej Brytanii. Kolejne kraje to kwestia najbliższych miesięcy.
  • Możliwość pracy z ludźmi sukcesu z branży Internetu. Naszymi wspólnikami są twórcy takich serwisów jak ZnanyLekarz.pl, docplanner.pl, Zadane.pl, GoldenLine.pl, Niania.pl czy Elpassion.com, Positionly.com itd.
  • Świetną atmosferę pracy w zgranym zespole.
  • Samodzielność, odpowiedzialność oraz przestrzeń do realizacji swoich pomysłów.
Prosimy o przesłanie CV i Listu Motywacyjnego:)
Jeśli nie chcesz się nudzić oraz zależy Ci na rozwoju, to aplikuj teraz, zapraszamy!
Możesz tylko wygrać.
CV oraz List Motywacyjny prosimy przesyłać klikając w przycisk APLIKUJ
znajdujący się na dole ogłoszenia.
Prosimy o dopisanie następującej klauzuli: "Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w mojej aplikacji dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesów rekrutacji (zgodnie z Ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych tj. Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926, ze zm.), prowadzonych przez Skubacz.pl z siedzibą w Zabrzu."

piątek, 10 lutego 2017

Międzynarodowy Dzień Pizzy 2017

Szanowny Restauratorze,


kolejny Międzynarodowy Dzień Pizzy za nami:)

Było ostro!...wzrost o 200% więc widać, że jak ma się elektroniczną bazę klientów oraz narzędzia marketingowe typu moduł SMS, Kupony Promocyjne oraz moduł Mailingowy to można robić cuda i to bez bożej opatrzności i za małe pieniądze, można powiedzieć, że "po taniości".

Poniżej kilka przykładów działań naszych restauratorów:


z ostatniej chwili:

Mamy już wyniki sprzedaży w związku z Międzynarodowym Dniem Pizzy. Poniżej kilka przykładów restauracji, które wykorzystały Kupon Promocyjny, moduł SMS, moduł Mailingowy czy po prostu na swojej stronie WWW dały specjalny komunikat o wyjątkowej ofercie z okazji tego święta:





































środa, 18 stycznia 2017


Co myślą niektórzy restauratorzy na temat współpracy z portalami?

Poniżej jedna z wielu rozmów na temat tego jak współpracować z portalami. Ona odbyła się po zaproponowaniu przez nas wspólnej akcji mającej na celu zatrzymanie w restauracji klientów przychodzących z portalu. Naszym zdaniem tak naprawdę klientów konkurencji naszej restauracji, którzy zrezygnowali z zamówień telefonicznych na rzecz zamawiania online. Portal jest tyylko pośrednikiem w tej operacji:


Część klientów skorzysta z rabatu a i tak będą zamawiali przez portal.
  1. to bardzo źle, żeby nie powiedzieć chu***wo
  2. lepiej, aby Pan tak nie myślał, i
  3. pomógł sobie, nam i innym restauratorom wymyślić sposób na zatrzymywanie klientów przychodzących z portalu
  4. pizza portal i pyszne mają odpowiednio po 18,5 milionów oraz 16,5 miliona zł straty na koniec 2015 roku i nie wygląda na razie, że zbankrutują, bo ciągle inwestorzy dopłacają do nich nową kasę
  5. to jest zagrożenie, ale też olbrzymia szansa dla skutecznych restauratorów
  6. im szybciej znjadziemy sposób na klientów przychodzących z portalu (tak naprawdę klientów Pana konkurencji) tym lepiej
 
Tak samo było z rabatem do pierwszego zamówienia, raz zamówił z rabatem a później i tak wrócił na portal. Plus jest taki, że będzie w bazie klientów. Nie upieram się przy tym logo. Zobaczymy co wyjdzie z tej akcji.


Panie XXXXXXXXX,

co Pan myśli o takim pomyśle [...nowa koncepcja]:
  1. klient przychodzi z portalu
  2. my o tym wiemy, i
  3. wysyłamy do niego pocztą ładny list + plastikową kartę "Karta klientów VIP" (jakąś nazwę wymyślimy)
  4. na karcie jest specjalny, indywidualny Kod Promocyjny do 3-krotnego zamówienia u Pana ze zniżką X (?)
Liczę na to, że:
  1. jak dostanie coś ładnego do ręki w postaci ładnej plastikowej karty (super ładny projekt, dobra jakość plastiku) i ładnego listu, oraz
  2. zachętę do 3 krotnego skorzystania
  3. czy to wystarczy, aby go przyzwyczaić do kupowania już tylko u Pana?
Co Pan myśli?



Myślę,  że to dobry pomysł. Tylko ten sam klient jest w bazie portali i oni praktycznie co weekend dają klientom kody rabatowe. Jeśli ten sam klient zamówi u nas przez portal to pół biedy bo tylko prowizja większa ale niestety portale współpracują z dużymi sieciówkami i zachęcają do zakupu u nich.
  1. tak, to jest niebezpieczne, że klientów przerzucają do sieciówek głównie, bo muszą się z nimi liczyć oraz łatwo im organizować wspólne akcje marketingowe. Teraz jest akcja z Gusto Dominium, przed tym było Biesiadowo itd. itd. W ten sposób uzależniają też trochę sieciówki.
  2. nie wiem czy ta praktyka jest jeszcze stosowana, ale kiedyś słyszałem, że kierowano klientów do restauracji o wyższej prowizji, w sumie z punktu widzenie portalu to logiczne. Chyba food panda tak właśnie działała.
 
Portale trochę psują klientów ciągłymi zniżkami bo klient nie chce później płacić normalnej ceny bo po co skoro w portalu ma taniej? Mam klientów,  którzy kupują tylko,przez portale ze zniżka, u mnie tylko wtedy jak mają kod rabatowy.
  1. tak, myślę, że to bardzo celne spostrzeżenie, niestety, wielu klientów ma już w głowie, że normalną ceną nie jest 30 zł za pizzę ale 20 zł, albo że bez rabatu 15-25% to nie ma co kupować
  2. problem polega na tym, że za to zawsze zapłacą restauracje, bo jak Panu spadnie sprzedaż, to aby ratować biznes będzie Pan obniżał cenę. Portale, ani klienci nie są pod presją, zawsze znajdzie się ktoś co da niższą cenę.

Sporą część klientów udało mi sie przeciągnąć na nasz system zamawiania online poprzez rabat na pierwsze zamowienie  i miejmy nadzieję, że jeszcze więcej ich przejdzie do nas a to osłabi portale co w końcu doprowadzi do ich bankructwa. 
  1. tak, to świetnie, moim zdaniem ma Pan dużo zalet jako restauracja w stosunku do portalu
  2. dodatkowo klient online kupił u Pana po raz pierwszy, więc będzie trochę tak jak z gęsiami, pierwsze co zobaczą staje się ich matką!
  3. mając takich klientów w bazie, mając dobry produkt i serwis oraz od czasu do czasu ich dopieszczając, będzie ciężko konkurencji ich Panu wyrwać
  4. dlatego tak ważna jest budowa bazy teraz, bo później będzie trudno i drogo
  5. jako ciekawostkę Panu powiem, że pizza portal i pyszne do tego stopnia walczą o tą bazę, że mimo straty na koniec 2015 r odpowiednio 18 milionów zł pizza portal oraz 16,5 milion zł pyszne, to dalej wydają miliony na reklamę
Pozdrawiam

niedziela, 8 stycznia 2017

Współpracować z portalami czy nie! (tak, ale mądrze)

To jest rozmowa z jednym z naszych restauratorów na temat zalet i wad współpracy z portalami do zamawiania jedzenia online oraz jak się optymalnie do tego ustawić:



Hej,

trochę się rozpisałem, ale widzę, że jest wielu restauratorów zastanawiających się nad tym problemem. Wykorzystam to (oczywiście anonimowo) do przekazania naszych przemyśleń dalej.

W dniu 6 grudnia 2016 23:56 użytkownik Jacek XXXXXX <jacek.XXXXXXX@op.pl> napisał:

Hej.
Ja również dostałem "podwyżkę" od pysznego...na 11% (oczywiście trzeba pamiętać że to 11% netto).
Po przeczytaniu tego co napisałeś odnośnie atakowania restauratorów przez portale, wpisałem w wyszukiwarce "pizza XXXXX" i.... faktycznie mocno jadą po bandzie. Nie mówię, że to dla mnie nowość aczkolwiek trochę mnie to wszystko zaskoczyło....pyszne.pl wiedzie prym...to taki wstęp...


  1. tak, pizzaportal raczej wypadnie, jest sporo oznak. Wydawało się, że inwestorzy będą dawać kasę w nieskończoność, ale wiara w powodzenie tego typu biznesu jest już na świecie niska i ma tendencję spadkową. Siostra pizzyportal wycofała się z Chin po 4 latach, bo nie dawali rady finansowo, spotkali się z większym graczem. W UK ich siostra Hungry House w porównaniu do Just Eat praktycznie się nie liczy [aktualizacja: już zostali sprzedani do Just Eat za 200 milionów funtów]. W Niemczech i Polsce dostają baty odpowiednio od Liferando i pyszne. Ostatnie rundy finansowania były moim zdaniem raczej ratunkowe niż rozwojowe. Ich matka musiała wziąć duży kredyt, podobno na bardzo drogich warunkach.
  2. moim zdaniem marketing portali jest bardzo agresywny, część działań jest nielegalna typu strony WWW udające, że są oficjalnymi stronami restauracji (jeśli nie było zgody na to restauratora) a część jest legalna, ale trochę moim zdaniem nieetyczna. Myślę tutaj o robieniu swojej reklamy na frazy, z których ewidentnie wynika, że klient szuka konkretnej restauracji czyli na przykład "Pizzeria Venecja Białystok- zamów na portalu XXXX".
  3. inną grupę działań stanowią akcje, które wyglądają przyjaźnie dla restauratora, ale ich celem jest przejmowanie klientów restauracji. Myślę tutaj o działaniach typu pudełko do pizzy z logo portalu, albo ulotki po niższej cenie zapraszające do zakupu online z rabatem bezpośrednio w portalu, kurtki dla dostawców z logo portalu. Czy to jest w porządku?- to zależy od punktu siedzenia:)
  4. jak byliśmy portalem to robiliśmy wiele podobnych rzeczy. Zależało nam, aby ściągnąć klienta do portalu (czyli odciągnąć od zamawiania głównie telefonicznego bezpośrednio w lokalu). Na szczęście dosyć szybko zorientowaliśmy się, że to kiepski pomysł na "współpracę". Naturalnie restauratorzy nie pozostawali nam dłużni:).  

Od nowego roku wycofuje wszystkie promocje z portali (a wiesz że lubię promocje ;) ) Pizza za 100% ceny i już...
Zaobserwowałem że inne [nazwa miasta] pizzerie, też albo wycofały albo ograniczyły promocje na portalach.

  1. portal ma dużo zalet dla klienta:
    • walka cenowa restauratorów na portalu
    • różne rodzaje kuchni
    • duża ilość lokali w jednym miejscu
    • szybki przegląd ofert
    • możliwość zamówienia online
    • możliwość zapłacenia online
    • jest dobrze rozreklamowany, zawsze pod ręką
    • dają często i dużo rabatów
  2. pojedyncze lokale mają też jednak wiele dobrego do zaoferowania klientom:
    • promocje, których nie ma na portalach
    • lepsze ceny
    • bogatsza oferta (restauratorzy nie wszystko wyświetlają na portalu)
    • lepszy serwis dla klientów kupujących bezpośrednio
    • przyjemniejszy (uwaga: autoreklama:) system zamawiania online
Oni mają ewidentną przewagę środków finansowych na marketing, ale wszystkie pozostałe atuty są po Waszej stronie: zarządzanie, motywacja, zaangażowanie, teraz też technologia a przede wszystkim to Wy jesteście blisko klienta, "ostatnia mila" w procesie sprzedaży należy do Was!


I teraz najważniejsze. Zastanawiam się ilu klientów stracę jeżeli wycofam się z portali na stałe. Ilu przejdzie na moją stronę a ilu wejdzie na portal, nie znajdzie mnie i przejdzie do innej pizzerii.

  1. myślę, że to każdy lokal powinien rozważać indywidualnie
  2. decydująca jest siła marki restauracji
  3. mam przypadek restauratora, który był drugim co do wielkości w portalu XXXXX, jak dwa lata temu dostał podwyżkę, to się wściekł i postanowił się wypisać, chociaż nie miał kompletnie nic wspólnego z Internetem.... ani strony, ani znajomości marketingu internetowego, kompletne zero, tylko echo! Po 3-4 miesiącach miał już tą samą ilość klientów onlinowych, ale kupujących bezpośrednio. To, że dostał od nas usługę nie jest tak istotne (autoreklama:), bo to tylko narzędzie, jak fakt, że klienci, gdy nie znaleźli go na portalu to zaczęli go szukać w Internecie. Na początku reklamował się w necie więc nie było kłopotu, aby do znaleźli.
  4. ale, znam przypadek, że restaurator przeprosił się po 2 miesiącach z portalem, bo tylko część obrotów odzyskał. Nie ma zamiaru tematu odpuszczać, ale widać, że dla niego było za wcześnie.

Jak to mówią "jak nie ma Cie w necie to Cię nie ma".

  1. to jest jeden temat, ale
  2. drugi jest taki, że tak naprawdę wszystko zaczyna się od strony internetowej, jak szukasz oferty na wakacje to co robisz?...zaglądasz do Internetu, jak kupujesz telewizor, to najpierw sprawdzasz co jest w necie itd. itd.
  3. dla mnie jak ktoś prowadzi biznes, a szczególnie restaurację, bez strony internetowej to mówić oględnie...lubi ekstremalnie ciężkie wyzwania:)

Czy jednak nie warto jest być na portalach dla samego bycia na liście pizzerii?
Czy może jednak nie potraktować portali jak wabik na klientów (bo jednak mocno się reklamują w telewizji i internecie, na co nas nie stać) i jak zamówi przez portal to dawać mu z zamówiona pizzą kupon z mega rabatem na mojej stronie, żeby więcej nie miał ochoty wejść na portal bo tam nie ma promocji??

  1. uważam dokładnie tak jak napisałeś
  2. w tej chwili zdecydowanie warto być na portalu, bo oni są w fazie wzrostu. Czyli wielu klientów, którzy do tej pory kupowali telefonicznie zamieniają na klientów kupujących online. To są klienci Twojej konkurencji, ale oczywiście część jest również Twoich, co do tego bym się nie łudził:)
  3. tak jak napisałeś, portal należy traktować jak przynętę, jak się klient złapie i przyjdzie do Ciebie, to trzeba go ugrillować, aby nie wrócił do portalu. To trzeba zrobić od razu, bo
  4. [...]
  5. dlatego portale tak chętnie i dużo dają rabatów, chodzi o uwarunkowanie klienta

Ciekawy jestem, a może Ty to wiesz jaki procent Twoich klientów mających swoje strony jest na portalach? A jeżeli są tam to po co?

  1. myślę, że jest jakieś 90%
  2. jak nie jest to namawiam, aby był, ale w mądry sposób
  3. czas na wyjście z portali jeszcze przyjdzie:)

Ciekawy jestem jaki procent klientów wchodzących na portale zostają tam i zamawiają przez portal a jaki patrzy np. która jest otwarta i szukają w necie ich strony (bo może tam jest więcej promocji)?
Może kiedyś wspominałem ale ja tak kiedyś zrobiłem będąc u znajomego w Warszawie. Czyli: wszedłem na portal, zobaczyłem która jest otwarta, znalazłem ich stronę i...zamówiłem telefonicznie znajdując ich numer na ich stronie :))))).


trochę skomplikowane działanie, wątpię, aby klienci w ten sposób funkcjonowali, Ty nie jesteś "normalny" w dobrym tego słowa znaczeniu:)


Jak myślisz, zostać czy nie??

  1. zdecydowanie zostać, ale
  2. nie pozwalać, aby wykorzystywali Twoją markę dla siebie
  3. każdego klienta, który przyjdzie z portalu przerabiać na swojego
  4. jak najszybciej budować i rozwijać bazę klientów i rozpieszczać klientów, szczególnie teraz gdy są na celowniku portali
  5. czas na wyjście z portali jeszcze przyjdzie